Paruzyjny tom 2 – wykład 10 – str. 366

Tysiąclecia brzask

Nastaje wszechrzeczy poruszenie! Już świta błogosławieństw czas!
Świat stary szybko mija, świat nowy czeka nas!
Dzwony już złote rozbrzmiewają, korowód raźno maszeruje
Jak śpieszna armia krokiem rytm pieśni wystukuje.

Nastaje schyłek złych teorii – zbyt słabych, by panować;
Jasność oświeca szczyty wzgórz, Prawda zaczyna królować!
Potęgi świata to dziś cienie, co gasną i znikają,
Przed mocą wielką wschodzącego dnia padają.

O, bracie, po cóż to czekanie? Siostro, zaniechaj dziś milczenia!
Powstań wraz z rannym blaskiem słońca! Spójrz, już krąg złoty się czerwieni!
Poeto, na cóż smutek? Pieśniarzu, czas pieśni nastał już!
Malarzu, gdzie barwy błękitnego nieba i jutrzenki róż?

Powstań o skowronkowym świcie, gdy słońca lśni jutrznia.
Nie czekaj południowej pory i nie zatrzymuj pełni dnia.
Niech wszystko rusza naprzód; błogosławiony świta czas!
Świat stary szybko mija, świat nowy czeka nas!

Rozlewa się niebiańska światłość, na rozkaz Króla się rozszerza!
Nastaje w pełni swojej chwały i przez świat cały naprzód zmierza.
Ludzkie wierzenia biorą kres, niech legną w gruzy i ruiny!
Za światłem jutrzni podążając lepiej swą drogę ujrzymy.

Bądźmy gotowi z ochotą wykonać przeznaczone dzieło
W trudzie od świtu do wieczora, bo robotników nie jest wielu.
Zbierajmy plon w poranka blasku tak, jak nam nakazano;
Cel żniwiarskiego znoju – sprawiedliwości wiano!

Nastaje wszechrzeczy poruszenie! Jubileuszu nadszedł czas!
Świat stary szybko mija, świat nowy czeka nas!
Nadchodzi, tak nadchodzi! Podnoszę wzrok i widzę go!
Światłość oświeca szczyty wzgórz; obecny Pasterz z Owczarnią swą!

poprzednia następna