Paruzyjny tom 1 – wykład 9 – str. 153

są teraz na próbie życia. Są oni uznani za uczestników wszystkich błogosławieństw restytucji, które będą udzielone światu w przyszłym wieku. (Błogosławieństwa te otrzymują przez wiarę.) Mimo że nie są doskonali, że nie zostali rzeczywiście przywróceni do stanu, w jakim był Adam, są traktowani w sposób wyrównujący tę różnicę. Przez wiarę w Chrystusa są uznani za doskonałych, a zatem przywróceni do doskonałości i Boskich względów, jak gdyby już nie byli grzesznikami. Ponieważ ich niedoskonałości i nieuniknione słabości zostały wyrównywane przez okup, nie są im przypisywane, lecz przykrywane doskonałością Odkupiciela. Stąd próba członków Kościoła, z powodu policzonego im życia w Chrystusie, jest tak sprawiedliwa, jak ta, którą świat przejdzie w czasie swej próby. Wszyscy ludzie zostaną doprowadzeni do zupełnego poznania Prawdy i każdy człowiek, gdy przyjmie jej postanowienia i warunki, nie będzie dłużej traktowany jako grzesznik, lecz jako syn, dla którego zostały zaplanowane wszystkie błogosławieństwa restytucji.
Różnica między doświadczeniami świata w okresie próby a doświadczeniami Kościoła w okresie jego próby będzie polegała na tym, że osoba posłuszna spośród świata będzie natychmiast otrzymywać błogosławieństwa restytucji objawiające się usuwaniem słabości – umysłowych i fizycznych. Natomiast członkowie Kościoła Wieku Ewangelii, poświęceni Panu na służbę aż do śmierci, umierają, a doskonałość otrzymują w jednej chwili, przy pierwszym zmartwychwstaniu. Inna różnica między tymi próbami polega na bardziej sprzyjającym otoczeniu przyszłego wieku, na tym, że społeczeństwo, rządy, itp. będą sprzyjać sprawiedliwości, nagradzać wiarę i posłuszeństwo, a karać grzech. Natomiast obecnie, pod panowaniem księcia tego świata, próba Kościoła przebiega w okolicznościach nieprzyjaznych dla sprawiedliwości i wiary. Jednak, jak rozumiemy, różnica ta zostanie zrekompensowana w nagrodzie – w postaci chwały i czci boskiej natury zaoferowanej Kościołowi, w dodatku do daru życia wiecznego.
Śmierć Adama była pewna, mimo że nastąpiła po dziewięćset trzydziestu latach umierania. Ponieważ Adam sam podlegał

poprzednia następna