Paruzyjny tom 1 – wykład 6 – str. 110

do pierwotnego stanu wszystkich ludzi, którą od wieków przepowiadali wszyscy święci prorocy. Dlaczego sodomici nie mieliby mieć takiej samej sposobności osiągnięcia doskonałości i życia wiecznego jak Izrael czy każdy z nas? Istotnie, nie byli oni sprawiedliwi, ale sprawiedliwym nie był też Izrael ani nikt z nas, którzy obecnie usłyszeliśmy Ewangelię. „Nie ma sprawiedliwego ani jednego”, bez przypisanej sprawiedliwości Chrystusa, który umarł za wszystkich. Własne słowa naszego Pana mówią nam, że choć Bóg zesłał deszcz ognia z nieba niszcząc sodomitów z powodu ich niegodziwości, z Jego punktu widzenia nie byli oni jednak tak wielkimi grzesznikami, jak Żydzi, posiadający więcej wiedzy (1 Mojż. 19:24; Łuk. 17:29). Do Żydów w Kapernaum Jezus powiedział: „gdyby się w Sodomie dokonały te cuda, które się stały u ciebie, stałaby jeszcze po dzień dzisiejszy” (Mat. 11:23 NB).
      Tym samym Pan uczy, iż sodomici nie mieli pełnej sposobności i zapewnia im taką sposobność, gdy dodaje (w. 24): „Ale powiadam wam: lżej bedzie ziemi sodomskiej w dniu sądu aniżeli tobie”. Charakter Dnia Sądu i jego dzieło będą przedstawione w dalszej części książki. Tu jedynie zwracamy uwagę na fakt, że będzie to znośny czas dla Kapernaum, a jeszcze bardziej znośny dla Sodomy, ponieważ mieszkańcy owych miast nie mieli pełnej wiedzy ani nie doznali błogosławieństw, jakie mają nastąpić przez obiecane „Nasienie”; jednak Kapernaum zgrzeszyło przeciwko większemu światłu.
      Jeżeli więc Kapernaum i cały Izrael mają być wspomniane i błogosławione w warunkach działania „Nowego Przymierza” zapięczetowanego krwią Jezusa, to dlaczego sodomici nie mieliby też być błogosławieni razem ze „wszystkimi narodami ziemi”? Z pewnością będą. Pamiętajmy, że choć Bóg sprawił, iż „spadł jako deszcz ogień z siarką z nieba, i wytracił wszystkich” wiele stuleci przed narodzeniem Jezusa, to gdy mowa jest o przywróceniu ich do łask, nasuwa się wniosek o ich wzbudzeniu, wyjściu z grobów.

poprzednia następna