Paruzyjny tom 1 – wykład 4 – str. 76

           TYLKO ON MOŻE

      Tajnymi Bóg kroczy drogami,
      Do życia przywodząc swe dziwy:
      To w morzu stopy ślad swojej zostawi,
      To w wichrze przybywa straszliwym.

      On strzeże swych planów świetlanych
      I wolę swą zawsze wprowadza w czyn,
      Bo w możliwości głębinach nieznanych
      Całą swą wielką moc skrył.

      O bojaźliwi! – nabierzcie odwagi,
      Gdyż chmury straszliwe nad wami
      Są z woli Boga i z Jego znikną woli,
      Gdy słońce miłości zaświeci wam nad głowami.

      Nie sądźcież Boga jak was słabość mami,
      Niech ufność wzbudzą łaski, których nie zliczę.
      Pod maską za zmarszczonymi brwiami
      Kryje się uśmiechnięte oblicze.

      Szybko się rodzą Boże cele,
      Coraz jaśniejszy każdy cel nowy,
      Pączek mieć może gorzkości wiele,
      Lecz jakże słodki nektar kwiatowy.

      Ślepa niewiara z pewnością zbłądzi,
      Daremnie ważąc dzieła Boże.
      Bóg tylko może swe czyny osądzić
      I plan wykonać on tylko może.

_________________

      Nie wiem, radość, czy smutek przyniesie
      Droga, co w dal nieznaną ucieka sprzed oczu.
      Nie znam chmur czarnych, co przyszłość skryły,
      Ni kwiatów, co mogą na drogi wyrosnąć poboczu.
      Jest jednak mój stary Towarzysz Podróży,
      Co radość mą dzieli i losu znosi niedolę.
      On ukojeniem, pociechą duszy,
      On też zna drogę, którą wybiorę

poprzednia następna