Paruzyjny tom 1 – wykład 15 – str. 337

W okresie sześciu tysięcy lat tymczasowego panowania zła, aż do wyznaczonego czasu ustanowienia sprawiedliwego i potężnego rządu Chrystusa, zdecydowaną szkodą dla upadłych ludzi byłby fakt posiadania zbyt dużej ilości wolnego czasu uzyskanego na skutek wcześniejszego rozwoju urządzeń technicznych oszczędzających pracę albo w inny sposób. Z doświadczenia powstało przysłowie mówiące, że „bezczynność jest matką występku”, potwierdzając mądrość Boskiego wyroku: „W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi”. Podobnie jak wszystkie inne Boskie zarządzenia, i to jest dobroczynne, mądre i przyczynia się do ostatecznego dobra jego stworzeń. Ucisk Dnia Pańskiego, którego przygotowanie, jak widzimy, jest już w toku, stanowi potwierdzenie mądrości Boskich zarządzeń. Jak już bowiem zauważyliśmy, zbliża się on jako wynik nadprodukcji spowodowanej wprowadzeniem udogodnień technicznych oszczędzających pracę człowieka oraz w wyniku samolubstwa różnych grup społecznych i spowodowanej nim nieumiejętności przystosowania się do nowych warunków.
Podnoszenie przez Boga zasłony ciemnoty i stopniowe ukazywanie rodzajowi ludzkiemu światła inteligencji i wynalazczości, dokładnie tak jak to zostało przepowiedziane i zgodnie z przepowiedzianym rezultatem i czasem, jest niepodważalnym argumentem dowodzącym, że nadszedł właściwy Boski czas na wprowadzenie nowego porządku rzeczy (Dan. 12:4, 1). Gdyby rozwój wiedzy nastąpił wcześniej, wcześniej musiałby nastąpić ucisk, i chociaż społeczeństwo mogłoby się zreorganizować po doświadczeniu burzy i stopnieniu, to nie byłaby to nowa ziemia [społeczny porządek], gdzie panowałaby i mieszkała sprawiedliwość, ale nowa ziemia, czyli porządek, w którym grzech i występek rozwijałyby się o wiele bardziej niż obecnie. Sprawiedliwy podział dóbr płynących z wprowadzenia udogodnień technicznych oszczędzających pracę zacząłby od jakiegoś momentu powodować coraz krótszy czas pracy, a tym samym upadły człowiek, uwolniony od pierwotnego

poprzednia następna