Paruzyjny tom 1 – wykład 15 – str. 332

posiadania i współpracowali z szerokimi rzeszami społeczeństwa na rzecz powszechnej i stałej poprawy warunków bytowych wszystkich klas, gdyby robotnicy zadowolili się rozsądnymi żądaniami, gdyby złota reguła miłości i sprawiedliwości mogła być przez to zastosowana w praktyce. Jednakże ludzie w obecnym stanie nie chcą przestrzegać tej reguły dobrowolnie. Chociaż pośród rzemieślników świata znajdą się tacy, którzy będą umiarkowani i sprawiedliwi w swoich poglądach, większość zajmuje stanowisko ekstremalne – ponad miarę niesprawiedliwe i lekceważące poglądy i wymagania. Każde ustępstwo ze strony kapitalistów rozwinie tylko te żądania i poglądy. Każdy, kto posiada pewne doświadczenie wie, że zarozumiałość i władza sprawowana przez niewykształconych biedaków jest podwójnie surowa. Podobnie jest z bogatymi. Niektórzy rozumieją sytuację klasy pracującej i chętnie okazaliby sympatię poprzez działanie w taki sposób, by stopniowo wprowadzać potrzebne zmiany. Lecz tacy stanowią znaczną mniejszość i są zupełnie bezsilni wobec działania korporacji, a także w znacznej mierze wobec swych własnych prywatnych przedsiębiorstw. Jeśli są kupcami lub wytwórcami, nie mogą skrócić godzin pracy ani podnieść zarobków swych pracowników, ponieważ wtedy konkurenci sprzedawaliby taniej od nich, co sprowadziłoby katastrofę finansową: ich własną, ich kredytodawców oraz pracowników.
Tak więc rozumiemy na czym polega naturalna przyczyna wielkiego ucisku „Dnia Jahwe”. Samolubstwo i zaślepienie względem wszystkiego oprócz własnych korzyści rządzić będzie większością po obu stronach konfliktu. Robotnicy zorganizują się i połączą swoje interesy, lecz samolubstwo zniszczy ten związek. Każdy pobudzany głównie przez tę zasadę będzie knuł samolubne plany. Większość, niewykształcona i arogancka, przejmie ster, a lepsza część nie będzie miała dość siły, aby zapanować nad tym, co dzięki swej inteligencji zorganizowała. Klasa kapitalistyczna nabierze przekonania, że im więcej będzie ustępować, tym większe będą stawiane przed nią żądania i wkrótce postanowi odmówić spełniania wszelkich

poprzednia następna