Paruzyjny tom 1 – wykład 13 – str. 256

i będzie rządził nimi laską żelazną, i będą (oni) jak skruszone naczynia gliniane; taką władzę i ja otrzymałem od Ojca mojego” (Obj. 3:21; 2:26, 27 NB; Ps. 2:8-12). Gdy laska żelazna dokona już dzieła zniszczenia, wtedy ręka, która uderzała zacznie leczyć, a ludzkość zwróci się do Boga, i On ją uleczy (Izaj. 19:22; Jer. 3:22, 23; Oz. 6:1; 14:4; Izaj. 2:3), obdarzając ją pięknem w miejsce popiołu, olejem radości w miejsce smutku, odzieniem uwielbienia w miejsce utrapionego ducha.
Wizja ziemskich rządów otrzymana przez Daniela
W wizji Nabuchodonozora widzimy ziemskie imperia, tak jak je widzi świat, jako pokaz ludzkiej chwały, wielkości i potęgi, choć dostrzec w niej można też wzmianki o ich rozkładzie i ostatecznym zniszczeniu, co jest wyrażone w obniżającej się wartości materiału począwszy od złota aż do żelaza i gliny.
Klasa przedstawiona w kamieniu – prawdziwy Kościół – w okresie swego wyboru, to znaczy w czasie odcinania go od góry, w oczach świata nie ma żadnej wartości. Jest odrzucona i wzgardzona przez ludzi, którzy nie widzą w niej piękna, jakiego mogliby pragnąć. Świat kocha, podziwia, sławi i broni tych władców i te rządy, które są przedstawione w owym wielkim posągu, chociaż ciągle z ich strony doznaje zawodów, ulega oszustwom, cierpi urazy i ucisk. Świat wynosi pod niebiosa w prozie i poezji wielkich i odnoszących sukcesy przedstawicieli tego posągu, Aleksandrów, Cezarów, Bonapartych i innych, których wielkość przejawiała się w masowych mordach współbliźnich, i którzy pod wpływem żądzy władzy uczynili miliony ludzi wdowami i sierotami. Taki duch nadal przejawia się w „dziesięciu palcach” posągu. Okazywany jest dzisiaj w szeregach wojskowych ponad dwunastu milionów ludzi uzbrojonych

poprzednia następna