Paruzyjny tom 1 – wykład 11 – str. 218

ćwiczona aż do osiągnięcia wspaniałej doskonałości, którą utracił ojciec Adam. W taki sposób wszyscy „wrócą [od zagłady, wspaniałym gościńcem świątobliwości] odkupieni przez Pana z radosnym śpiewem. Wieczna radość owionie ich głowy, dostąpią wesela i radości, a troska i wzdychanie znikną” (Izaj. 35:10 NB). Nasz Pan czynił wzmianki tylko o dwóch drogach, ponieważ wtedy nie nadszedł jeszcze czas właściwy na otwarcie trzeciej. Podobnie, gdy obwieszczał dobrą nowinę, powiedział: „Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych”, lecz opuścił wyrażenie „dzień pomsty”, gdyż nie był wtedy czas właściwy na pomstę (por. Łuk. 4:19 i Izaj. 61:2). Teraz jednak, gdy wąska droga zbliża się ku końcowi, wielki gościniec sprawiedliwości zaczyna być dostrzegany coraz wyraźniej w świetle wschodzącego dnia.
Tak więc przekonaliśmy się o istnieniu „szerokiej drogi”, którą obecnie postępują rzesze ludzkości zwiedzionej przez „księcia tego świata” i kierującej się wypaczonymi upodobaniami. Dowiedzieliśmy się, że droga ta została otwarta i że ludzkość zaczęła pędzić po niej na oślep z powodu „nieposłuszeństwa jednego człowieka”. Dowiedzieliśmy się też, że „gościniec świątobliwości” będzie otwarty przez naszego Pana, który dał samego siebie na okup za wszystkich i odkupił wszystkich od zniszczenia, do jakiego wiedzie „szeroka droga”, i że we właściwym czasie droga świątobliwości będzie dostępna i łatwa dla wszystkich odkupionych, których Pan kupił swoją drogocenną krwią. Ponadto dowiedzieliśmy się, że obecna „wąska droga”, otwarta przez zasługę tej samej drogocennej krwi, jest drogą szczególną, prowadzącą do szczególnej nagrody. Jest ona wyjątkowo wąska i trudna, stanowiąc próbę i możliwość rozwijania dyscypliny tych, którzy teraz są wybierani po to, by mogli być uczestnikami boskiej natury i współdziedzicami z naszym Panem Jezusem w Królestwie chwały, które już wkrótce będzie objawione w celu błogosławienia wszystkich. Ci, którzy żywią tę nadzieję, którzy widzą tę nagrodę, mogą przez porównanie wszystkie inne nadzieje traktować jako szkodę i śmieci – Filip. 3:8-15.

poprzednia następna