Paruzyjny tom 1 – wykład 11 – str. 214

Jest jednak wielu poświęconych, którzy pragną osiągnąć nagrodę, i którzy zostali spłodzeni z ducha, ale częściowo ulegli powabom tego świata, pożądliwościom ciała i podstępom diabła. Cześciowo tracą oni wizję wystawionej przed nami nagrody i usiłują kroczyć drogą kompromisu, aby zachować względy u Boga i u świata. Zapominają, iż „przyjaźń ze światem to wrogość wobec Boga” (Jak. 4:4 NB) i że wskazówkami dla biegnących w wyścigach po nagrodę są następujące słowa: nie miłujcie świata, czy też: nie szukajcie chwały u siebie nawzajem, ale szukajcie chwały pochodzącej jedynie od Boga – 1 Jana 2:15; Jan 5:44.
Ci, którzy miłują obecny świat, ale Pana zupełnie nie opuścili i nie pogardzili przymierzem, przechodzą chłostę i oczyszczanie w ogniu utrapień. Apostoł określa to jako oddanie ich Szatanowi w celu zniszczenia ciała, aby duch (nowo spłodzona natura) mógł być zachowany w dzień Pana Jezusa (1 Kor. 5:5). Jeśli zostaną odpowiednio wyćwiczeni przez to karanie, to we właściwym czasie będą przyjęci do duchowego bytu. Otrzymają wieczne duchowe życie, takie jak aniołowie, lecz stracą nagrodę nieśmiertelności. Będą służyli Bogu w Jego świątyni, stojąc przed tronem z palmami w rękach (Obj. 7:9-17). Ich stan będzie chwalebny, ale nie w takim stopniu, jak stan „Maluczkiego Stadka”, zwycięzców, którzy jako królowie i kapłani Boga zasiądą z Jezusem na tronie w charakterze oblubienicy i współdziedziców, ukoronowanych z Nim nieśmiertelnością.
Nasza droga jest wyboista, stroma i wąska, i gdyby nie moc udzielana na każdym kroku tej podróży, nigdy nie osiągnęlibyśmy celu. Ale słowa naszego Wodza dodają otuchy: Ufajcie, ja zwyciężyłem; dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości (Jan 16:33; 2 Kor. 12:9). Trudności tej drogi mają spełniać rolę rozdzielającej zasady w celu uświęcenia i oczyszczenia „ludu szczególnego”, który ma stanowić „dziedziców Bożych i współdziedziców z Jezusem

poprzednia następna