Paruzyjny tom 1 – wykład 10 – str. 198

niebiańskich istot, w pierwszym zmartwychwstaniu: „Przeto jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak będziemy [Kościół] też nosili obraz niebieskiego” – jeśli nie odpadniemy – 1 Kor. 15:49 NB; Hebr. 6:6.
Przyjęcie niebiańskiego wezwania i posłuszne poświęcenie się temu wezwaniu następuje w jednej szczególnej chwili. Jednak doprowadzenie każdej myśli do harmonii z umysłem Boga jest pracą stopniową, stopniowym przybliżaniem do nieba tego, co w sposób naturalny skłania się ku ziemi. Apostoł nazywa ten proces dziełem przemiany, mówiąc tak: „A nie upodabniajcie się do tego świata, ale się przemieńcie [do niebieskiej natury] przez odnowienie umysłu swego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe” – Rzym. 12:2 NB.
Zauważmy, że te słowa apostoła nie są skierowane do niewierzącego świata, ale do tych, których uznaje on za braci, na co wskazuje poprzedni werset: „Proszę was tedy, bracia (…), abyście stawiali ciała wasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu”(BG).
Panuje powszechne mniemanie, że gdy jakiś człowiek nawróci się, czyli odwróci się od grzechu do sprawiedliwości i ze stanu niewiary oraz opozycji wobec Boga do polegania na Nim, to dokonuje się owa przemiana, o której mówi Paweł. Rzeczywiście, jest to wielka zmiana, pewna przemiana, lecz nie ta przemiana, o której mówi tutaj Paweł. Jest to przemiana charakteru, podczas gdy Paweł mówi o przemianie natury obiecanej na pewnych warunkach wierzącym Wieku Ewangelii. Zachęca on tu wierzących do wypełniania tych warunków. Gdyby wspomniana przemiana charakteru już nie nastąpiła u tych, do których się zwracał, nie mógłby nazwać ich braćmi; braćmi którzy mieli do złożenia w ofierze coś „świętego i przyjemnego Bogu”. Tylko bowiem ci, którzy są usprawiedliwieni przez wiarę w okup, są uważani za świętych i przyjemnych

poprzednia następna