Epifaniczny tom 1 – rozdział 8 – str. 540

Tomy Epifaniczne

wszystkiego się bada, i głębokości Bożych” (1 Kor.2:10) są dowodem wszechwiedzy Ducha, kolejnego wyłącznego przymiotu Boga, stwierdzamy, że Duch nie jest tutaj oczywiście Wszechmogącym Bogiem, ponieważ Wszechmogący Bóg intuicyjnie zna wszystkie rzeczy, jakie pragnie znać, i dlatego nie musi badać (studiować) głębokich rzeczy Bożych. Zgodnie z kontekstem, Duch nie oznacza tutaj oczywiście umysłu Boga w Nim Samym, lecz Jego Ducha, Boski umysł w nas, w naszym nowym stworzeniu, które bada głębokie rzeczy Boże. Doświadczenie potwierdza, iż tak właśnie jest. Duch Boży jako Jego usposobienie w Nim Samym, dzięki posiadanym władzom umysłowym bez badania zna wszystkie rzeczy, jakie pragnie znać. Jednak usposobienie Boga w Nim Samym lub w nas nie jest Samym Bogiem, tak samo jak nasze usposobienie nie jest nami. Tak więc fragment ten nie mówi o wiedzy Ducha; nie dowodzi on zatem tego, co się zakłada. Trynitarze przytaczają 1 Kor.12:11 jako dowód, że Duch jest wszechmocny. Oczywiście Duch Boży w znaczeniu mocy jest wszechmocny; tutaj jednak słowo Duch jest użyte w obydwu znaczeniach – mocy Boga i usposobienia Boga. Jednak moc Boga nie jest Bogiem, tak jak nie jest Nim Jego usposobienie. Tak więc te trzy wersety dowodzą, że Bóg w Swej mocy jest wszechobecny i wszechmocny, a w Swym usposobieniu jest wszechwiedzący. Nie czyni to jednak Jego mocy ani Jego usposobienia (Jego Ducha) Nim Samym. Tak więc wersety te nie potwierdzają argumentacji trynitarzy, że Duch jest Samym Bogiem. Duch przejawia się w tych wyłącznych przymiotach Boga z tego powodu, że jest on właśnie tymi przymiotami, a nawet czymś więcej. Boskie przymioty nie są jednak Nim Samym: są jedynie zaletami Jego osoby. W ten sposób upada drugi argument ich rzekomego pośredniego dowodu trójcy.
Trzecim argumentem piątego pozornego dowodu trójcy jest to, że wyłączne dzieła Boga są w Biblii przypisywane Duchowi Świętemu, a więc Duch Święty musi być Bogiem.

poprzednia następna