Epifaniczny tom 1 – rozdział 8 – str. 504

Tomy Epifaniczne

człowieczym czy Synem Dawida. Nie mógłby też odczuwać głodu ani pragnienia, męczyć się, słabnąć, modlić się do Boga (co oznaczałoby modlenie się do Samego Siebie), być kuszonym, smucić się, cierpieć, być porzuconym przez Boga, umrzeć, być pochowanym i zmartwychwstać. Gdyby był Wszechmogącym Bogiem, doświadczenia te musielibyśmy uznać za symulację, komedię i pozory. Doktryna, iż był On Wszechmogącym Bogiem i że Jego jedyną osobowością była osobowość Samego Boga, musi czynić te doświadczenia właśnie takimi. Doktryna trójcy przeczy temu, by Jego ludzka natura miała własną osobowość, a czyni to po to, by uniknąć logicznego wniosku, że skoro posiadał w tym czasie dwie natury – „Boga-człowieka” – z których każda miała własny umysł, uczucia i wolę będące elementami składowymi osobowości – musiały być w Nim dwie osoby. Fakty dowodzą jednak, iż w czasie tych 33 ½ lat był On tylko ludzką istotą, choć doskonałą. Widzimy zatem, że Chrystus w czasie tych 33 ½ lat posiadał ludzką naturę i tylko ludzką naturę, w wyniku czego nie mógł wtedy być Wszechmogącym Bogiem. A jeśli wtedy nie był Wszechmogącym Bogiem, nigdy nim nie był, ponieważ oznaczałoby to, że Wszechmogący Bóg w Swej rzekomej drugiej osobie nie istniał przez te 33 ½ roku. Absurdalność tego, że w okresie tych 33 ½ lat był On „Bogiem-człowiekiem” i nadal takim pozostaje jest podstawą takich absurdalnych trynitarskich stwierdzeń jak: „Matka Boska”, „Bóg umarł” oraz słowa trynitarskiej pieśni: „O, co za biada! Sam Bóg leży martwy!” Takie absurdalne i bluźniercze określenia nigdy nie występują w Biblii, ponieważ zawierają wielce nielogiczny i niebiblijny pogląd. Myśli przedstawione w tym paragrafie dowodzą, że przez okres 33 ½ lat Chrystus pozostawał istotą ludzką, a więc doktryna trójcy musi być fałszywa.
      Doktryna trójcy jest fałszywa także dlatego, że oznacza ona między innymi, że nasz Pan od wieków posiadał Boską

poprzednia następna