Epifaniczny tom 1 – rozdział 8 – str. 490

Tomy Epifaniczne

To prawda, że jest tu wymieniony Jezus, Bóg i Duch, ale fragment ten nie mówi jednak wcale, że są oni jednym Bogiem i że stanowią jednego Boga. Fakt, że Duch Boży został wylany na Jezusa jednoznacznie dowodzi, że Jezus nie jest Bogiem. Gdyby bowiem Nim był, posiadałby Ducha od zawsze, podczas gdy tutaj jest mowa o udzieleniu Mu czegoś nowego, i to jako kwalifikacji do Jego służby (Iz.61:1,2). Gdyby był Bogiem, zawsze posiadałby najwyższe kwalifikacje do wszystkiego, czego by się podjął. Zauważmy także, iż fragment ten dowodzi, że Duch także nie jest Bogiem, ponieważ nie jest nazywany Bogiem, a Duchem Bożym. Tak więc fragment ten, cytowany przez trynitarzy na dowód doktryny trójcy, obala ją. W używaniu go w ten sposób są winni sofistyki wprowadzania do niego swej doktryny. W dalszym ciągu będziemy podkreślać taką sofistykę.
      Trynitarze używają 1 Ptr.1:2 jako jednego z ich rzekomych bezpośrednich dowodów doktryny trójcy. Zgodnie ze swym zwyczajem wprowadzania myśli do każdego tekstu, który rzekomo jest bezpośrednim dowodem ich doktryny, wplatają swą myśl także i do tego fragmentu, co jest ich zwyczajową sofistyką. Ani nie mówi, ani nie sugeruje on, że są takie trzy osoby, które są Bogiem i stanowią Boga. Wprost przeciwnie, tylko Ojciec nazywany jest tutaj Bogiem, podczas gdy Jezus nazywany jest Panem, co jest tą samą różnicą, jaką zauważyliśmy w większości innych rzekomo bezpośrednich dowodach trynitarzy. Co więcej, w. 3 obala doktrynę trynitarzy, ponieważ Najwyższą Istotę wprost nazywa „Bogiem … Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Co więcej, słowo duch w w.2 najwyraźniej nie oznacza istoty duchowej, lecz nasze nowe stworzenie – to, co jest przez Boga spładzane w nas (1 Jan 5:4). Św. Piotr wykazuje tutaj bowiem, że zaplanowany wybór do Królestwa dokonuje się przez uświęcenie ducha, nowego stworzenia, które przechodzi ten proces. Wybór taki dokonywany jest w celu rozwinięcia odpowiedniego posłuszeństwa

poprzednia następna