Epifaniczny tom 1 – rozdział 8 – str. 457

Tomy Epifaniczne

[które jest w angielskim synonimem do pagan, poganin; następne 3 zdania są wyjaśnieniem pochodzenia tego słowa w języku angielskim – przypis tł.]. Pochodzi ono od słowa heath, które kiedyś oznaczało mieszkańca ustronnych, dalekich i nierozwiniętych terenów. Prawdopodobnie powstało z tłumaczenia łacińskiego słowa pagani na języki germańskie. Ponadto, łacińskie słowo gentes i greckie słowo ethne, jako odpowiedniki hebrajskiego goyim oznaczającego narody w odróżnieniu od Izraela jako ludu Bożego – dały nam wyrażenia gentilism i ethnic religions [religie etniczne – przypis tł.] jako synonimy politeizmu. Politeizm jest praktycznie synonimem bałwochwalstwa, choć nie z etymologicznego, a rzeczywistego punktu widzenia: prawie zawsze są one ze sobą związane, ponieważ nieodłączną częścią niemal każdej politeistycznej religii są bożki, czczone i wielbione przez swych zwolenników.
      Poza podstawową różnicą uznawania jednego Boga w kontraście do wielu bogów, między monoteizmem a politeizmem jest wiele innych znaczących różnic. W monoteizmie wyłączność i supremacja łączą się w pojęciu tylko jednego Boga, podczas gdy w politeizmie brakuje tych pojęć. Stanowi to sedno tych dwóch poglądów. Ponieważ monoteizm w jednej istocie łączy najwyższą doskonałość przymiotów, z natury oznacza on wyłączność i supremację Boskich przymiotów; politeizm ze swej natury musi im zaprzeczać, ponieważ cechy boskości rozkłada na wielu bogów. Ponadto, wszystkiemu co politeizm przypisuje ogólnej sumie swych bogów brakuje tych dwóch cech. Gdybyśmy w jednym Bogu połączyli wszystkie przymioty, jakie politeizm odnosi do swych wszystkich bogów, w rezultacie nie otrzymalibyśmy Boga, który byłby absolutny i najwyższy. Także ich najwyżsi bogowie nie posiadają tych przymiotów. Na przykład, chociaż Jowisz był uważany za bardzo inteligentnego, potężnego i mniej lub bardziej życzliwego boga, to jednak niekiedy był on ograniczany w swych władzach przez innych bogów,

poprzednia następna