Epifaniczny tom 1 – rozdział 7 – str. 404

Bogiem. Skąd wiedzą, że wszechświat jest Bogiem? Żeby coś takiego wiedzieć, trzeba być wszechmocnym, wszechobecnym i wszechwiedzącym i w wyniku użycia tych cech być w stanie powiedzieć przy znajomości wszystkich faktów i wszelkiego istnienia, że Bogiem jest tylko wszechświat i to, co do niego należy. Oczywiście żaden panteista nie posiada takich przymiotów i dlatego nie może posiadać wiedzy, która potwierdza, że wszechświat i to, co do niego należy jest Bogiem. Podobnie nie potwierdzone jest ich odrzucanie woli jako zdolności wyboru, tzn. woli w prawdziwym znaczeniu tego słowa. To samo można powiedzieć o odrzucaniu przez nich inteligencji u Boga. W obydwóch tych przypadkach wszechświat pełen jest przeciwnych temu dowodów. Nie potrafią także przedstawić żadnych dowodów na to, że nie jesteśmy jednostkami i że nie posiadamy osobistej woli. Jaki dowód mogą zaproponować dla swej zgubnej myśli, że nie ma żadnej różnicy między takimi rzeczami jak cnota i niemoralność, dobro i zło? Istnieją jednak poglądy, które logicznie wypływają z ich bezpodstawnych założeń, że jest tylko jedna substancja i że wszystko jest Bogiem. Przyjmijmy te nie potwierdzone założenia, a pozostałe błędy wynikną z nich w logiczny sposób. Czy nie powinniśmy raczej sądzić, że założenia, z których wypływają fałszywe wnioski, same muszą być błędne?
Przeciwne założenia i wynikające z nich wnioski okazują się natomiast prawdziwe. Podstawowa zasada panteizmu – że jest tylko jedna substancja – jest niezgodna z faktami. Doświadczenie i obserwacja dowodzą, że istnieją dwie substancje: duch i materia. Podajemy jako przykład niepodważalne fakty zjawisk spirytystycznych, które w niezliczonych przypadkach zostały potwierdzone ponad wszelką wątpliwość przez poddanie ich najsurowszym naukowym próbom przez takich naukowców jak Sir Oliver Lodge oraz profesorowie Hyslop i Lombardo, co dowodzi rzeczywistości istnienia istot duchowych. Istnienie duchowych substancji, takich jak zasada

poprzednia następna