Epifaniczny tom 1 – rozdział 7 – str. 386

istnieje niemożliwa do przekroczenia przepaść. Materializm z konieczności całkowicie zawodzi w próbie przekroczenia tej przepaści, ponieważ jest ona dla niego stałą przepaścią niemożliwą do przekroczenia. Teizm łączy te dwa brzegi oddzielnym twórczym aktem, przez który Bóg stworzył człowieka innym od zwierząt – na Swój obraz i podobieństwo, co wyjaśnia każdy element omawianego tu problemu.
Słowem, materializm załamuje się na każdym nowym etapie stworzenia, zupełnie nie będąc w stanie wyjaśnić zagadki wszechświata i istnienia. Natomiast teizm jest w stanie podać rozwiązanie każdej zagadki stworzenia, jak również rozwiązanie podtrzymywania i zarządzania stworzeniem, w czym materializm jako rozwiązanie także zawodzi. Dlatego teizm jako pogląd na wszechświat i żyjące istoty jest rozsądnym rozwiązaniem każdego stosownego problemu, podczas gdy materializm, którego obrońcy stale ośmieszają wierzących w teizm jako łatwowiernych i przesądnych, na każdym nowym etapie stworzenia okazuje się wymagać jeszcze większej, i to nierozsądnej wiary. Jako mieszkańcy szklanych domów materialiści niezdarnie rzucają zatem kamieniami w mocno posadowione domy swych teistycznych sąsiadów, przez co chybiają celowi i niszczą swe własne kruche mieszkania. Są oni łatwowiernymi i przesądnymi teoretykami, wierzącymi w rzeczy nonsensowne i niesprawdzalne, podczas gdy teistyczni wierzący wyznają teorię, która na pierwszy rzut oka jest rozsądna i skuteczna w wyjaśnieniu wszystkich związanych z tym kwestii.
Agnostycyzm to słowo wynalezione przez prof. Huxley’a dla wyrażenia jego umysłowej postawy wobec wszelkich teorii istnienia, szczególnie w odniesieniu do Boga. Dlatego stanowisko takie miał wobec ateizmu, teizmu, panteizmu, deizmu, materializmu, chrześcijaństwa i idealizmu. Z etymologicznego punktu widzenia agnostycyzm oznacza teorię, że istnienie Boga i problem

poprzednia następna