Epifaniczny tom 1 – rozdział 7 – str. 375

Tomy Epifaniczne

istnienia i wszelkich wydarzeń przy pomocy materii i jej wrodzonych sił. W ogóle nie wyjaśnia natury materii ani natury siły, której – jak wyznaje – nie jest w stanie zrozumieć. Całkowicie nie potrafi wyjaśnić tego, jak po raz pierwszy w materii nastąpił ruch, ponieważ musi zakładać, że wrodzone siły materii początkowo były nieruchome, tzn. potencjalne, nieaktywne, tzn. statyczne. Nie wyjaśnia również, w jaki sposób z materii i właściwych jej sił powstała świadomość – myśli, uczucia i wola. Nie wyjaśnia pochodzenia życia ani różnych gatunków życia zwierzęcego. Załamuje się w próbie wyjaśnienia źródła różnicy między władzami człowieka a władzami zwierząt. W ten sposób w ogóle nie wyjaśnia właśnie tych problemów, które chce wyjaśnić i które, jak się chełpi, potrafi wyjaśnić przy pomocy materii i jej wrodzonych sił. Jeśli zatem chodzi o cel jej istnienia – wyjaśnienie wszelkiego istnienia i wydarzeń wyłącznie przy pomocy materii i właściwych jej sił – to teoria ta jest fiaskiem. Tak więc teza, że wyjaśnia ona wszelkie istnienie i wydarzenia jest fałszywa. Nawet Strecker po stwierdzeniu, że wyjaśnia ona wszelkie istnienie i wydarzenia, zmuszony jest przyznać, że w wielu przypadkach tego nie czyni, przez co musi uznać, iż posiada ona wiele słabych punktów, które zastępuje założeniami, ponieważ brakuje jej dowodów, co źle o niej świadczy.
      Prowadzi to do kolejnego zarzutu przeciwko tej teorii: jako przedmiot wiary z góry zakłada kilka bardzo ważnych rzeczy, które dla istnienia tej teorii powinny być dowiedzione; innymi słowy, w ważnych szczegółach opiera się ona na wierze. Dla przykładu: zakłada, że materia jest wieczna, że jej wrodzone siły jako możliwości są również wieczne. Zgodnie z zasadą materialisty, że dowód istnienia danej rzeczy tkwi w zaobserwowaniu jej zmysłami, ani on, ani nikt inny nie mógł przy pomocy zmysłów zaobserwować ich wieczności. Pytamy więc, w jaki sposób w oparciu o swe zasady wie on, iż materia i jej wrodzone siły są wieczne? Teoria ta zakłada także realność czasu i przestrzeni oraz to, że nie posiadają one ani

poprzednia następna