Epifaniczny tom 1 – rozdział 7 – str. 341

wielu rzeczy w naturze, a jednak niewidzialnemu i nienamacalnemu? Podobnie jest z istnieniem Boga, które choć niewidzialne i nieuchwytne dla zmysłów, jest – i to w o wiele większym stopniu – konieczne do wyjaśnienia całej natury i jej szczegółów. Refleksja prawdziwego naukowca i filozofa nad wszechświatem jako całością i w jego szczegółach, z jego cudownymi prawami, porządkiem i oznakami inteligencji i mądrości, jak również nad człowiekiem i jego historią, przekonuje o istnieniu Boga. Tak więc ateiście mówimy: w poszukiwaniu Boga używasz niewłaściwych narzędzi. Użyj właściwych, a być może Go znajdziesz.
Naszym szóstym argumentem jest to, że Boga należy szukać nie tylko w tym, co niezwykłe – jak cuda, wypełnione proroctwa itp., o których ateista twierdzi, że ich nie widział i dlatego zaprzecza ich prawdziwości – lecz także w zwykłym i codziennym działaniu natury. W kontaktach z ateistami chrześcijanie zbyt często popełniają błąd na tym punkcie, podkreślając to co niezwykłe – cuda, wypełnione proroctwa itp. – jako przeczące ateizmowi, przez co jeszcze bardziej potęgują ich opozycję, ponieważ ateiści odrzucają takie dowody. Lepiej zaprowadzić ich tam, gdzie nie znajdą odpowiedzi. Mając do czynienia z takimi charakterami, bardziej podkreślajmy to, co codzienne i zwykłe w naturze jako dowód istnienia Boga. Prawa natury oznaczają istnienie prawodawcy. Porządek natury oznacza istnienie utrzymującego porządek. Jej niezliczone dowody inteligencji oznaczają inteligentnego stwórcę. Fakt, że jest ona efektem ciągu przyczyn oznacza pierwszą, a więc bezprzyczynową i wieczną przyczynę. Jej cudowne i wielorakie struktury oznaczają Projektanta. Zastanawianie się nad takimi rzeczami przekonuje, że Bóg istnieje, co obala ateizm. W ten sposób argumenty ateisty – że prawa, porządek itp. natury czynią Boga niepotrzebnym i przeczą Jego istnieniu – obalają jego własne stanowisko.
Naszym siódmym argumentem przeciwko racjom ateisty, że nie może znaleźć Boga jest to, że szuka Boga w trudno dostępnym miejscu, najtrudniejszym dla ateisty. Szuka Go w cudach i innych niezwykłych rzeczach, a gdy nie znajduje

poprzednia następna