Epifaniczny tom 1 – rozdział 7 – str. 337

Tomy Epifaniczne

Chwiejne pozory jakiejkolwiek logiki powyższego cytatu nie mają nic wspólnego z logiką i obalają same siebie. Według poglądu innego filozofa przedstawionego w jego książce Chrześcijaństwo a humanizm znajdujemy co następuje: „Skoro nie ma Boga, nie może być żadnego [prawdziwego] obiektu [religijnych] wierzeń. Człowiek umieścił siebie w ideale, do którego dąży jako religijnego obiektu poza i ponad swą własną świadomością, i czci Boga, którego w ten sposób ustanowił”. Tak więc wiarę człowieka w Boga próbuje on wyjaśnić na gruncie samozłudzenia w celu samodeifikacji. Pewien krytyk tej myśli podał słuszną uwagę na jej temat: „Tak więc świat jest wielkim domem obłąkanych. W wyniku jakichś niewyjaśnionych czarów człowiek widzi ponad sobą swój własny cień i zakłada, że jest to jego prawdziwy stwórca”.
      Nie zgadzamy się z tymi, którzy utrzymują, że nie mogą istnieć prawdziwi ateiści, ponieważ w wyniku okropnych skutków degradacji serca i umysłu możliwe i realne jest istnienie całkowitych ateistów. Uważamy jednak, że bardzo niewielu prawdziwych myślicieli jest ateistami, ponieważ ateizm jest przeciwny normalnej ludzkiej naturze oraz normalnym procesom myślenia i odczuwania, nawet w warunkach upadku. Ateizm z natury rzeczy zaprzecza Boskiemu objawieniu, a w ten sposób także możliwości istnienia rzeczywistego obiektu uczuć religijnych, a więc i społeczności między człowiekiem a Bogiem. Towarzyszy temu odrzucenie realności przyszłego życia. Dla wszystkich ateistów prawość traci swe najsilniejsze wsparcie, a zło największą hamującą je siłę. Dla wielu z nich tracą one swe moralne znaczenie, ponieważ ateizm z reguły jest deterministyczny, przez co przeczy wolności wyboru i odpowiedzialności moralnej. W takim systemie nie może być oczywiście miejsca na odkupienie. Słowem, podstawy religii – która jest najlepszą i najwyższą aktywnością umysłu – w ateizmie są wyrzucane za burtę. U niektórych ateizm jest trwałym przekonaniem, u innych zakorzenioną wątpliwością. Niektórzy ateiści chlubią się swym ateizmem, inni są bardzo

poprzednia następna