Epifaniczny tom 1 – rozdział 6 – str. 309

Tomy Epifaniczne

były Jego metody postępowania w tym czasie z często odstępczym Izraelem. Wobec ich stale powtarzających się w tym czasie apostazji Pan nie stosował surowszych środków od tych, jakie były wymagane, aby doprowadzić ich do pokuty i szczerego szukania Pana. Kary, jakie wymierzał ich oprawcom, były ograniczane do takiego natężenia, jakie było niezbędne do wyzwolenia Izraela. Widać to w postępowaniu Boga z Izraelem i prześladowcami Izraela przez Otaniela, Ehuda, Baraka, Gedeona, Jeftego, Samsona i Samuela. To samo umiarkowanie ze strony Boga cały czas jest obecne w okresie królów. Zauważmy Jego umiarkowanie w stosunku to Saula, zarówno wtedy, gdy był dobry, jak i wtedy, gdy stał się zły. Kariera Dawida z jej cieniami i blaskami, zmiennymi kolejami losu oraz porażkami i zwycięstwami z pewnością manifestuje znamienne umiarkowanie Boga powstrzymujące Go od krańcowości i pozwalające zachować Mu złoty środek. To samo cechuje Jego postępowanie wobec późniejszych królów Izraela.
      Jego postępowanie z prorokami zdradza tę samą cechę. Wobec Eliasza i Jego przeciwników nie podejmował żadnych ekstremalnych środków. Wywierał tylko taki wpływ i presję, jakie wymagane były przez okoliczności, stanowisko i charakter odpowiednich jednostek, co można zauważyć w odpowiedniej historii Eliasza, Achaba, Izabeli, Abdyjasza i Elizeusza. Życie proroka Elizeusza pokazuje tę samą cechę Boga w kontaktach z Elizeuszem na ile był on związany z Eliaszem, Joramem, Benhadadem, Hazaelem, Jehu, Gehazym, Szumanitką, Naamanem i Joasem. Jakże umiarkowane było postępowanie Boga z Jeremiaszem w jego kontaktach ze złymi królami, kapłanami, prorokami i ludem, wobec których występował jako prorok Boga. Postępowanie Boga nie nosi śladów żadnych krańcowości w myślach, słowach czy czynach. Zawsze i wszędzie przyjmuje On umiarkowany środek, nawet w tak krytycznym wydarzeniu jak wypędzenie Jego ludu z ziemi. Posuwał się tylko do tego, czego wymagało osiągnięcie

poprzednia następna