Epifaniczny tom 1 – rozdział 6 – str. 304

Tomy Epifaniczne

jej równowagę w różnych sprzecznych relacjach życiowych. Wszechstronnie patrzy na zasady, okoliczności, osoby, warunki, stanowiska, żądania, potrzeby itp. związane z daną sprawą, a wyżej wspomniane zalety łączy w swych myślach, motywach, słowach i czynach tak, by osiągnąć równowagę w stanie umysłu, słów i czynów związanych z tymi zasadami, okolicznościami, osobami, warunkami, stanowiskami, żądaniami, potrzebami itp. Dzięki temu postępuje w sposób umiarkowany, tak aby zachować odpowiednią relację do nich i wśród nich. Zaletą, dzięki której to czyni, jest umiarkowanie. Zaleta ta swój najwyższy wyraz znajduje u Boga, którego umiarkowanie widoczne jest w Jego wszystkich myślach, motywach, słowach i czynach, jak pokazuje to Biblia.
      Lepiej zrozumiemy tę zaletę, jeśli rozważymy jej przeciwieństwo. Mówimy o ludziach, że są ekstremistami. Co przez to rozumiemy? Rozumiemy przez to osobę, która jest radykalna w myślach, motywach, słowach i czynach, która jest niezrównoważona w myślach, motywach, słowach i czynach, która w jedną lub drugą stronę przesadza z oceną zasad, okoliczności, osób, warunków, stanowisk, żądań, potrzeb itp. Patrzy ona na sprawy bardzo jednostronnie i bardzo wąsko, cechując się odpowiednimi uczuciami, słowami i czynami. Dla takiej osoby wszystko jest albo najlepsze, albo najgorsze: ludzie są albo wzorami cnót, albo uosobieniem zła; czasy są albo najtrudniejsze, albo najłatwiejsze; ból jest największym z możliwych, a przyjemność przeogromna; znajomi to albo najlepsi przyjaciele, albo najwięksi wrogowie. Tacy z jednej krańcowości popadają w drugą i nigdy nie są szczęśliwi, jeśli nie znajdą się na którymś krańcu danej sprawy. Ci, którzy mają inne usposobienie, wydają się im dziwakami, pozbawionymi gorliwości i sumienia. Tak naprawdę to oni są dziwakami, bez względu na to, jak bardzo są gorliwi i sumienni. Zwykle psują swe relacje społeczne, ponieważ ich krańcowość sprawia, że niemal bez przerwy unoszą się w jakiejś wspólnej sprawie i ranią tych, z którymi mają do czynienia. Cały czas dziwią się też i mówią o innych jako o osobliwych i ciężkich

poprzednia następna