Epifaniczny tom 1 – rozdział 6 – str. 286

Tomy Epifaniczne

w wyniku działania jakiejkolwiek pojedynczej łaski lub też połączenia dowolnych dwóch, większej liczby, a nawet wszystkich łask i polega na lojalności zasadom, osobom lub rzeczom.
      Powyższe opisy i analizy siedmiu łask trzeciorzędnych dowodzą, że są one połączeniem wyższych i niższych łask pierwszorzędnych oraz łask drugorzędnych. Czasami są nazywane łaskami złożonymi, ponieważ składają się z pewnych elementów innych łask. Ci, którzy je tak nazywają, wszystkie pozostałe łaski nazywają łaskami prostymi. Taka metoda klasyfikowania łask jest całkiem dobra, lecz jak się nam wydaje, nie tak dobra, jak metoda zastosowana w naszych rozdziałach, ponieważ podział na łaski pierwszorzędne, drugorzędne i trzeciorzędne ukazuje ich naturę, organy, z których powstają, relacje i funkcje, podczas gdy ta druga zwraca uwagę tylko na ich składniki. Ufamy, że wszystkie poprzednie uwagi na temat trzech rodzajów łask dopomogą nam w lepszym zrozumieniu natury i funkcji ich każdego rodzaju, i w ten sposób lepiej przygotują nas do zrozumienia i ocenienia trzeciorzędnych łask charakteru Boga. Pierwszą z nich, jaką omówimy w tym rozdziale, jest cichość Boga.
      Cichość to łagodna uległość serca i umysłu. Nie wystarczy zdefiniować cichości jako uległości, ponieważ jest wiele przejawów uległości, które nie są wyrazami cichości. Skazaniec, którego do stanu uległości doprowadziła dopiero surowa kara, z pewnością nie może być nazwany cichym. Konieczność kary i jego upór dowodzą, że nie jest on cichy. Możemy właściwie uznać go za ujarzmionego, lecz już samo to określenie wskazuje, że nie jest on cichym. Zatem w cichości jest coś więcej niż tylko sama uległość. Oznacza ona, że uległość ta wypływa z łagodności i musi pochodzić z serca i umysłu. Prawdziwie cicha osoba zawsze jest łagodna. Jeśli komuś brakuje łagodności, brakuje mu istotnego składnika cichości. Łagodność w cichości zmusza nas do stwierdzenia, że brak jest cichości wszystkim charakterom,

poprzednia następna