Epifaniczny tom 1 – rozdział 5 – str. 266

Tomy Epifaniczne

      Co więcej, Bóg hojnie udziela nam uświęcenia ze wszystkim, co to oznacza, tj. daje nam przywilej odłączenia się od siebie i świata dla Niego. Jeśli chodzi o ludzkie dobra, oznacza to, że daje nam przywilej przeznaczania ich już nie do celów samolubnych i światowych, powodujących niezadowolenie i rozczarowanie, lecz używania ich dla najbardziej uprzywilejowanej służby pod niebem. Niektórzy za wielki przywilej uważają możliwość poświęcenia wszystkich ludzkich dóbr w interesie edukacji, reformy, nauki, sztuki, filozofii, postępu społecznego, domu, przyjaciół, krewnych, kraju, partii, sekty, sławy, bogactw i stanowisk. Choć niektóre z tych rzeczy są dobre, żadna z nich nie może się równać z przywilejem poświęcenia wszystkich ludzkich dóbr w interesie Boskiego planu – największej, najlepszej i najszlachetniejszej ze wszystkich spraw. To właśnie tej sprawy dotyczy przywilej wiernego poświęconego ludu Bożego w postaci oddawania wszystkich ludzkich dóbr w służbie, przez co służy i jest używany w najlepszej i najbardziej owocnej i trwałej ze wszystkich spraw. Zaprawdę hojny jest Bóg, udzielając tak wielkiego przywileju. Lecz dar, przywilej uświęcenia oznacza coś więcej i jeszcze większe przywileje niż te polegające na oddawaniu w służbie Boga naszych wszystkich dóbr. Oznacza on wiele rzeczy związanych z naszym duchem, nowym stworzeniem. Przede wszystkim oznacza otrzymanie przez nas nowego stworzenia – Ducha Świętego. Jest to jeden z trzech najwyższych i największych darów Boga, a dwoma pierwszymi są Jezus i prawda. Jest to zaczątek Boskiej natury oraz gwarancja jej rozwinięcia u wiernych. Czyni nas on synami Boga, dziedzicami Boga i współdziedzicami Chrystusa. Daje nam przywilej członkostwa w klasie Chrystusa, z wszystkimi błogosławionymi perspektywami chwały, czci i nieśmiertelności dla nas. Ponadto, jako nowym stworzeniom Bóg udziela nam jeszcze większej wiedzy na temat głębokich rzeczy wraz z przywilejem opowiadania

poprzednia następna