Epifaniczny tom 1 – rozdział 5 – str. 250

Tomy Epifaniczne

zniszczenia w potopie praktycznie całej ludzkiej rodziny w celu zapobiegnięcia powszechnemu zepsuciu dodała Jego ramieniu odwagi do wykonania tego niezbędnego dzieła. Gdy przez pełne pychy władze Egiptu szatan usiłował zniszczyć ziemskie nasienie, Bóg odważnie podjął walkę z zastępami ciemności i największego imperium ziemi, zwyciężając w bitwie plag i morza. Jego odwaga wielokrotnie pozwalała Mu iść do przodu pomimo opozycji narodów Kanaanu i krajów sąsiednich. W konfliktach z największymi imperiami ziemi – Egiptem, Asyrią, Babilonem, Persją, Grecją i Rzymem – z ich wysiłkami zniszczenia Jego ludu zawsze odważnie wchodził i zwycięsko wychodził z takiej walki. Beż względu na ogrom niebezpieczeństw, jakie stały przed Jego sługami, i bez względu na to, jak były przerażające – nie zważał On na niebezpieczeństwa, nie patrzył na trudności, i ostatecznie okazywał się zwycięzcą, doprowadzając i ich do zwycięstwa. To Jego odwaga dodawała męstwa w niebezpieczeństwie takim bohaterom jak Abraham w konfrontacji z Chodorlahomerem, Mojżesz z faraonem, Jozue z siedmioma narodami, Barak z Syserą, Gedeon z Madianitami, Jefte z Ammonitami, Samuel z Filistynami, Dawid z Goliatem, Jasobam, Eleazar, Samma z filistyńskim oddziałem w Betlejem, Sadrach, Messach i Abednego w ognistym piecu oraz Daniel w jaskini lwów.
      Największe przejawy odwagi Boga można jednak znaleźć w związku z ryzykiem dotyczącym Jego zagrożonych synów, głównie Jego pierworodnego Syna, naszego Pan Jezusa Chrystusa. Jego przemiana z istoty duchowej wysokiego rzędu w istotę ludzką była niebezpieczną procedurą. Jednak Bóg sprostał związanemu z tym niebezpieczeństwu. Postawienie Go na podwójnej próbie życia – jako istoty ludzkiej i jako nowego stworzenia – przy zagrożeniu, że już nawet najmniejsza niedoskonałość zabierze Mu Jego najbardziej umiłowanego Syna i zniweczy Jego cały plan dla człowieka, nowych stworzeń i aniołów – wymagało naprawdę wyjątkowej odwagi,

poprzednia następna