Epifaniczny tom 1 – rozdział 5 – str. 231

– od kiedy szatan zaczął wprowadzać swe fałszerstwo w jego różnych zarysach. Walka wiernych o uzyskanie i zachowanie oparcia dla prawdy i jej zasad jest w Piśmie Świętym nazywana sporem Syonu (Iz.34:8). Wielu świętych zużyło w tej walce swe życie. W swej powściągliwości Bogu upodobało się dozwolić na to, by oni oraz prawda i jej zasady, o które walczyli, były przez pewien czas deptane i pozornie doznawały porażki. Jednak ich pozorna porażka była prawdziwym zwycięstwem, ponieważ ich wierność aż do śmierci kwalifikowała ich do urzędu Królów i Kapłanów Tysiąclecia, kiedy to pod Chrystusem zetrą głowę tego (szatana), który w tym życiu pocierał ich piętę – tak trudnym czynił kroczenie przez nich wąską ścieżką. Lecz „prawda wdeptana w ziemię, ponownie powstaje”. Powstała i w tym przypadku, i zwycięsko utrzymuje pole walki z każdym fałszerstwem prawdy. To deptanie prawdy i jej zasad stworzyło jednak Bogu niezliczone okoliczności wymagające od Niego używania powściągliwości. Mocno zachowując w Swym sercu i umyśle cel pozostawienia wiernym tak trudnej walki o prawdę i jej zasady, zawsze używał odpowiedniej ilości powściągliwości, przez co objawił nam w Swych czynach, tak samo jak w Swym Słowie, cuda Swej powściągliwości.
Lecz Bóg nie jest powściągliwy we wszystkich okolicznościach. Używa tej zalety zgodnie z mądrością, sprawiedliwością, miłością i mocą; na ich polecenie powstrzymuje się także od jej używania. Tłumaczy to częste karania grzechu i grzeszników. Liczne tego przykłady widać w klątwie, potopie, wyroku na miasta równiny, Egipt, siedem narodów Kanaanu i sąsiednich krain, na Izrael, Asyrię, Babilon, Persję, Grecję, Rzym i narody, na które ten ostatni został rozbity. Obecnie żyjemy w dniu gniewu, który rozpoczął się zwłaszcza od wojny światowej, będzie przechodził przez światową rewolucję, a punkt kulminacyjny osiągnie w światowej anarchii. Gniew

poprzednia następna