Epifaniczny tom 1 – rozdział 5 – str. 226

było przywracanie ich z licznych niewoli do Jego łaski, szczególnie z Babilonu. Z wielką powściągliwością znosił On niszczenie wśród nich prawdziwej religii i sprowadzanie jej do zewnętrznego ceremonializmu przez nauczonych w Piśmie i faryzeuszy. Znoszenie ich przez 1845 lat pomimo ich licznych pobudzających gniew działań w znamienny sposób ukazuje Jego powściągliwość.
Jednym z największych przejawów powściągliwości ze strony Boga jest Jego przyglądanie się traktowaniu klasy Chrystusa. Klasa Chrystusa składa się z Jezusa i Jego wiernych naśladowców. Ze wszystkich Boskich stworzeń są oni najbliżsi Jego sercu. Matka może zapomnieć o swym niemowlątku, lecz On nigdy nie może o nich zapomnieć. Niebiosa i ziemia przeminą, lecz Jego miłość i radość z nich pozostanie na wieki, niezmienna i niezmącona. Ktokolwiek dotyka się ich, dotyka źrenicy Jego oka. W żaden sposób nie możemy pojąć wysokości i głębokości, długości ani szerokości miłości Boga do nich. Lecz ze wszystkich Jego stworzeń są oni najbardziej znienawidzeni, wzgardzeni i źle traktowani, i to z powodu wierności Jemu, Jego zasadom, Jego sprawie oraz Jego ludowi, a także z powodu wrogości tych, którzy nie pozostają w harmonii z postępowaniem, do jakiego skłania ich taka wierność. Gdy przyglądamy się dręczeniu, jakie przez ponad trzy lata Jezus znosił ze strony żydowskiego kleru i gdy pomyślimy o udręce końcowych doświadczeń, przez jakie przechodził z powodu Swej wierności, rodzącej tę wrogość do Niego, a następnie przypomnimy sobie uczucia Boga wobec Niego – możemy nieco zrozumieć powściągliwość Boga, który potrafił zapanować nad Sobą, patrząc na takie sceny. Długotrwałe, niesprzyjające doświadczenia, przez jakie przechodzą wierni naśladowcy Jezusa z powodu swej wierności i z powodu wrogości nieprzyjaciół Boga i ich własnych odsłaniają przed nami kolejną znamienną manifestację Boskiej powściągliwości. Prześladowanie żydowskich chrześcijan przez ich izraelskich braci dostarcza

poprzednia następna