Epifaniczny tom 1 – rozdział 5 – str. 218

Tomy Epifaniczne

Nie znaczy to, że traci samokontrolę i opanowuje Go gniew, lecz że jest niezadowolony i w Swym niezadowoleniu z doskonałym spokojem przez używanie wojowniczości przystępuje do wprowadzenia w życie wymogów mądrości, sprawiedliwości, miłości i mocy. Nie powinniśmy sądzić, że Bóg posiada marionetkowy charakter, który dobrodusznie ze spokojem będzie akceptował każde zło. Wprost przeciwnie: nieskwapliwości używa On jedynie wtedy, gdy Jego mądrość, sprawiedliwość, miłość i moc widzi w tym cel. Jeśli jednak nie ma w tym żadnego celu i jeśli – wprost przeciwnie – nieskwapliwość szkodziłaby takiemu celowi, natychmiast zawiesza On jej działanie i uruchamia inną zaletę, przez którą realizuje pożądany cel, ponieważ w takich okolicznościach nieskwapliwość przestaje być zaletą i staje się jej przeciwieństwem. Czytamy zatem w Biblii o tym, że Bóg przestawał postępować nieskwapliwie i że zaczynał być agresywny w karaniu tych, którym nieskwapliwość wyrządzała krzywdę i którym kara przynosiła korzyść lub których karanie zapobiegało szkodzeniu innym. Tak więc w każdym indywidualnym przypadku od mądrości, sprawiedliwości, miłości i mocy zależy, czy Bóg użyje, czy też powstrzyma się od użycia nieskwapliwości. Jest to rzeczą właściwą i dowodzi, że Bóg kieruje się zasadami, a nie emocjami. Jako taki tym bardziej godny jest On czci, oceny i naśladowania.
W Piśmie Świętym znajdujemy zatem wiele przykładów na to, że Bóg przestawał używać nieskwapliwości. Gdy ludzie żyjący przed potopem całkowicie odrzucili Boskie ostrzeżenie przekazane przez Noego, Bóg spowodował potop, który zniszczył bezbożnych. Boska nieskwapliwość w odniesieniu do Sodomy ustała dopiero wtedy, gdy jej grzechy osiągnęły swą kulminację w bezbożnych zamiarach dotyczących dwóch aniołów, w wyniku czego miasta tej równiny zostały wydane na zniszczenie. Bóg polecił Izraelowi wykorzenić mieszkańców Kanaanu dopiero wtedy, gdy ich bezbożne

poprzednia następna