Epifaniczny tom 1 – rozdział 4 – str. 172

Tomy Epifaniczne

Jeremiaszem w Jeruzalem, Danielem w Babilonie, Mardocheuszem, Ezdraszem i Nehemiaszem w Suzie, Jezusem w Nazarecie, Piotrem w Cezarei Filipowej, Pawłem w Damaszku i Janem na wyspie Patmos. W tym wszystkim był On ujmująco uprzejmy. A gdy przyjrzymy się Jego postępowaniu z Polikarpem, Ireneuszem, Tertulianem, Ariuszem, Klaudiuszem z Turynu, Berengariuszem z Tours, Piotrem Abelardem, Arnoldem z Brescia, Waldo, Marsyliuszem, Taurelem, Wiklifem, Husem, Weselem, Wesselem, Savanarolą, Lutrem, Zwinglim, Hubmaierem, Servetem, Cranmerem, Brownem, Foxem, Wesleyem, Stonem, Millerem, Russellem i wszystkimi innymi świętymi, mniej znaczącymi od nich, jednak wiernymi Mu – zauważamy w jak ujmujący sposób postępował On z nimi.
      W naszych własnych doświadczeniach z Nim przekonaliśmy się, że jest On szczytem uprzejmości. Szczodrze udziela i nie wypomina. Jak dobrotliwy i uprzejmy był wobec nas, gdy wyprowadzał nas z grzechu do stanu pokuty i wiary w celu usprawiedliwienia! Jak niewymownie ujmujący był On, oświecając nas w naszej ignorancji i udzielając nam hojnie, bez wypominania i bardzo łaskawie Swej wszechogarniającej, zadowalającej umysł i kojącej serce prawdy! Jak ujmująco zdobywał nas na Oblubienicę Jezusa: „Słuchajże córko, a obacz, i nakłoń ucha twego, a zapomnij narodu twego i domu ojca twojego. A zakocha się król w piękności twojej, albowiem on jest Panem twoim; przetoż kłaniaj się przed nim”! Czy propozycja małżeństwa kiedykolwiek była ubrana w bardziej łaskawe i ujmujące słowa? Właśnie tak zdobywał nas na Oblubienicę dla Jezusa i z pewnością bardzo uprzejmie prowadzi nas do domu Oblubieńca, jaki jest obecnie dla nas przygotowywany. Jakże uprzejmy był Jego duch, słowa, czyny i sposób bycia, gdy dawał nam ślubny prezent w postaci słyszących uszu, pracujących rąk, ozdobnej woli oraz przepięknej zaręczynowej szaty świętości? Naprawdę uprzejma jest Jego postawa, dzieła i czyny wobec nas, gdy rozwija nas w każdym dobrym słowie i uczynku.

poprzednia następna