Epifaniczny tom 1 – rozdział 3 – str. 97

Tomy Epifaniczne

      Niektórzy ludzie mają pewne trudności z pogodzeniem ze sprawiedliwością Boga wielkich nieszczęść, takich jak potop, zniszczenie Sodomy, pierworodnych Egiptu, wojsk faraona oraz Boskiego polecenia wykorzenienia całych narodów, takich jak narody Kanaanu, Amalekitów itp. Następujące uwagi wykażą, że nie było w tym żadnej niesprawiedliwości ze strony Boga. Przede wszystkim, wszyscy oni sprawiedliwie znajdowali się pod wyrokiem śmierci, a zatem niewielką różnicą było, czy odejdą nagle w jakimś nieszczęściu, czy też będą stopniowo umierać przez choroby. Zazwyczaj cierpienia w takich klęskach są mniej bolesne niż te, które towarzyszą długotrwałym chorobom. A zatem w rzeczywistości postąpiono z nimi bardziej łagodnie niż w przypadku normalnej śmierci człowieka. Co więcej, taka dramatyczna śmierć, po ich powrocie w celu skorzystania ze sposobności restytucji, pobudzi ich do większej nienawiści do grzechu i uczyni bardziej skłonnymi ku sprawiedliwości. Ponadto, ich tragiczny koniec został wykorzystany przez Pana jako typ przyszłych wydarzeń, co sprawi, iż ostatecznie stanie się to największym błogosławieństwem dla tych cierpiących i innych. W przypadku siedmiu narodów Kanaanu, Amalekitów i innych odkrycia archeologiczne dowodzą, że niemal całkowicie dotknięte były one syfilisem, który przekazywały innym narodom. By przerwać rozprzestrzenianie się tego wielkiego zła na inne narody, miłosierdziem dla nich było ich zniszczenie. Pamiętajmy, że zło dla rodzaju ludzkiego zostało w zasadzie dozwolone po to, by nauczyć go nienawiści do grzechu w jego naturze i skutkach oraz celowości unikania go. Poza tym wszyscy lepiej przygotują się do oceny sprawiedliwości, gdy w kontraście do okropnej natury i strasznych skutków grzechu doświadczalnie poznają błogosławioną naturę i skutki sprawiedliwości. Jeśli będziemy o tym pamiętać, wyjaśni to nam nie tylko dozwolenie zła, lecz także poszczególnych wielkich kataklizmów, i w ten sposób

poprzednia następna