Epifaniczny tom 1 – rozdział 3 – str. 136

Tomy Epifaniczne

przejawów samokontroli i cierpliwości w celu realizacji planu związanego z Synem. W postępowaniu z Kościołem w związku z ofiarowaniem jego człowieczeństwa, jego oczyszczania się ze wszelkiej zmazy ciała i ducha, jego rozwojem, wzmacnianiem, równoważeniem i krystalizacją podobieństwa do Chrystusa – występują jak dotąd najbardziej cudowne przejawy Jego samokontroli i cierpliwości. Stanie się to oczywiste, gdy uzmysłowimy sobie, że na dziedziców królestwa Bóg wybiera z reguły słabych, upadłych, wzgardzonych, biednych i nieutalentowanych. Przygotowanie ich do stanu odpowiedniego do takiego stanowiska rzeczywiście jest największym dziełem samokontroli i cierpliwości, jakie kiedykolwiek zostało dokonane, a być może jest to nawet największe dzieło samokontroli i cierpliwości, jakie kiedykolwiek będzie dokonane.
      Przeszłe, teraźniejsze i przyszłe postępowanie Jehowy z Wielką Kompanią, jeszcze niedawno indywidualnie, a od niedawna jako klasą w znamienny sposób manifestuje Jego moc w postaci samokontroli i cierpliwości. W tych częściowo niewiernych nowych stworzeniach szatan znalazł bardziej lub mniej odpowiednie narzędzia do propagowania błędnych doktryn, praktyk i organizacji w katolicyzmie greckim i rzymskim oraz protestanckim sekciarstwie. Swą samowolą, uporem i rewolucjonizmem stale wystawiali oni na próbę Boską samokontrolę i cierpliwość, ponieważ będąc Jego dziećmi, wiele wysiłku – niewątpliwie nieświadomie – wkładali w dzieło wspierania tego, co w rzeczywistości było planem głównego przeciwnika Boga – szatana. Uczucia Jehowy w odniesieniu do postępowania Wielkiej Kompani teraz i w przeszłości w znacznym stopniu może zrozumieć tylko dobry ojciec, który zawsze pragnie najwyższego dobra swych dzieci, a które pomimo tego zwracają się przeciwko niemu i jednoczą się z jego śmiertelnym wrogiem i pozbawionym skrupułów rywalem. Jego postępowanie z nimi z pewnością nacechowane jest wielką samokontrolą i cierpliwością. Jak wielką troskę

poprzednia następna