Epifaniczny tom 1 – rozdział 3 – str. 125

Tomy Epifaniczne

kiedy wszystko inne okazuje się nieskuteczne. Boska miłość przez niemal 1900 lat nawołuje świat do pokuty, lecz z wyjątkiem nielicznych świat nie pokutuje. To wezwanie do pokuty jest cudownym przejawem nieskwapliwości i cierpliwej miłości do grzesznego rodzaju ludzkiego, ponieważ towarzyszą mu liczne błogosławieństwa, które są jeszcze większymi wyrazami miłości, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż spływają one na wrogów. Ponieważ zawiodła moralna perswazja, której towarzyszyła długotrwała cierpliwość, dla miłości gorąco pragnącej wyzwolenia człowieka z grzechu, błędu i śmierci nie ma innego wyjścia jak uciec się do laski, która będzie tylko na tyle sroga, ile będzie niezbędne do wprowadzenia człowieka w stan umożliwiający jego zbawienie przez upokorzenie i w ten sposób przygotowanie go na posłuszne przyjęcie jedynego środka, jaki może go uwolnić – Królestwa Bożego. Tak więc nawet w tym największym gniewie widzimy Boską miłość.
      Organizacja Królestwa Bożego sprzyjająca uwolnieniu człowieka od zła i podniesienia go do doskonałości będzie kolejnym przejawem Boskiej miłości. Ustanowienie Chrystusa i Kościoła jako kontrolującej władzy Królestwa jest efektem miłości, ponieważ ich charaktery będą ozdobione miłosierdziem niezbędnym do brania pod uwagę ludzkich słabości i ignorancji. W celu reformy człowieka będą oni gotowi dokładnie zastosować wszelkie skuteczne środki, całą wiedzę niezbędną do efektywnego stosowania tych środków oraz całą siłę woli niezbędną do wytrwania do końca w tym dobrym dziele. Będą oni wyposażeni we władzę i autorytet Boga w celu wprowadzenia i pełnego kontrolowania każdego warunku Tysiąclecia. Boska miłość jest oczywiście widoczna w takiej organizacji kontrolującej części Królestwa. Podobnie Boska miłość przejawia się w organizacji trzech drugorzędnych części Królestwa: Starożytnych Godnych jako głównych widzialnych przedstawicieli niewidzialnego Chrystusa w zakładaniu i prowadzeniu głównych widzialnych narzędzi i

poprzednia następna