Epifaniczny tom 1 – rozdział 2 – str. 50

Tomy Epifaniczne

wszechświata. Jest on bezkresny w swym zasięgu i zawiera niezliczone ilości układów planetarnych, z których wiele miliardów stało się możliwe do poznania przez człowieka dzięki teleskopowi. W nieograniczonych królestwach przestrzeni niewątpliwie znajduje się ich wielokrotnie więcej. Każdy z tych układów planetarnych ma swe własne słońce. Gdybyśmy przyjęli, że każdy z nich posiada tyle planet i księżyców co nasz układ planetarny – nasz Układ Słoneczny – nasze umysły po prostu nie ogarnęłyby tego niepojętego wyniku! Skąd wiemy, że istnieją takie układy, które nie zostały jeszcze dostrzeżone przez najpotężniejsze teleskopy? Nieskończoność wszechświata i wymogi praw natury – grawitacji, przyciągania, odpychania, sił dośrodkowych i odśrodkowych – wymagają ich istnienia w nieskończonych obszarach przestrzeni w celu zachowania porządku wszechświata w jego potężnej procesji układów słonecznych i harmonijnych ruchach każdej planety każdego układu słonecznego. Stworzenie i uporządkowane zachowywanie wszechświata jest zatem jednym z najbardziej wzniosłych wyrazów Boskiej wszechmocy, jak również jednym z jej najpewniejszych dowodów. Pismo Święte bardzo wymownie i podniośle opisuje wszechświat jako wyraz i dowód wszechmocy Boga. Nawet jeśli potrzeba było wielu wieków i praw natury dla jego stworzenia i urzeczywistnienia, to jednak jest on przejawem wszechmocy. Wszechmoc bowiem używała praw natury jedynie jako swych metod działania. Natura ożywiona, jak również nieożywiona mówią to samo. Moc Boga z pewnością jest widoczna w stworzeniu i zachowywaniu człowieka jako króla ziemi, jak również króla niższych ziemskich stworzeń jako jego poddanych. Rangi istot wyższych niż ziemskie, tzn. zastępy niebieskie – księstwa i moce, trony i zwierzchności, cherubini i serafini, aniołowie i Sam Archanioł – są jeszcze większymi wyrazami Boskiej mocy.

poprzednia następna